W kraju liścia klonowego

 Szanowni CZYTELNICY, zmiana numeru telefonu w Dziale Dziecięcym FILII-Dział Gromadzenia tel. 502 138 681

 

W kraju liścia klonowego
Thursday, 05-01-2017, 15:13

Pochodzący z Nowej Rudy, podróżnik Bolesław Grabowski był gościem biblioteki już po raz trzeci. Na spotkaniu Klubu Podróżnika, które odbyło się 3 stycznia, przedstawił relację ze swojej trzymiesięcznej podróży do Kanady. Z tej wyprawy przywiózł ok. 14 tysięcy zdjęć. Wybrał najpiękniejsze,  z których stworzył bardzo ciekawą prezentację. Zebranych zachwyciły zdjęcia wielkich jezior leżących na granicy ze Stanami Zjednoczonymi (Górne, Huron, Erie, Michigan, Ontario) oraz Kanadyjskich Gór Skalistych, uważanych za jedno z najpiękniejszych pasm górskich na świecie. Zdjęcia najwyższego szczytu Mount Robson (wysokość 3954 m.), zapierają dech w piersiach, tak samo jak widok największego poza kręgiem polarnym lodowca. Kanada to kraj wielkich przestrzeni, bezkresnych prerii, bajkowych krajobrazów i ogromnych połaci lasów. Ich pożary szalejące w okresie letnim są dużym problemem w tym kraju. Uczestnicy spotkania z zainteresowaniem obejrzeli zdjęcia, leżącej na Oceanie Spokojnym wyspy Vancouver, słynącej z niezwykle bujnej i niepowtarzalnej roślinności, wielkich kanadyjskich metropolii: Ottawy (stolicy państwa) i Toronto oraz najdłuższej ulicy na świecie Yonge Street (1896 km długości). Bolesław Grabowski ubarwił swoją opowieść wieloma ciekawostkami z życia ludności tego niezwykłego kraju, w którym mieszka wiele różnych narodowości, pielęgnujących swoje rodzime tradycje. Oprócz rdzennych mieszkańców Kanady spotkamy tam m.in. : Brytyjczyków, Francuzów, Chińczyków, Szkotów, Irlandczyków i Polaków. To dzięki imigrantom z Polski możemy w Kanadzie znaleźć Kaszuby, Wilno i prowincję Kartuzy. Jak zawsze dużą atrakcją spotkania były przywiezione z podróży eksponaty, m.in. rakiety do chodzenia po śniegu, zabawki, nakrycia głowy, strój do gry w baseball. Na zakończenie spotkania zebrani obejrzeli krótki film podsumowujący wyprawę do Kraju Klonowego Liścia, gdzie spotkany na drodze niedźwiedź nie jest niczym niezwykłym.